Sałata ze słonecznikiem bulwiastym, duszoną cebulką i prażonymi pestkami dyni

To już ostatni moment na wszelkie zielone liście, więc skorzystajmy i zróbmy sobie z nich sałatkę na lekko ciepło.

Składniki:

Dowolne sałaty lub liściaste zioła lub szpinak (ja wzięłam mix sałat od pana Ziółko i szałwię)

Kilka(naście) słoneczników bulwiastych

Garść prażonych pestek dyni

Jedna czerwona cebula

Oliwa lub olej tłoczony na zimno

Łyżka musztardy

Łyżka balsamico

Czosnek

Liście myjemy, odstawiamy w durszlaku żeby przeschły i zabieramy się za naszego egzotycznie brzmiącego bohatera.

Muszę przyznać, że z pewną taką nieśmiałością wyjęłam z lodówki zakupione u pana Ziółko słoneczniki bulwiaste, przyjrzałam im się i powąchałam, i dopiero złapawszy się na tym, że jestem podejrzliwa jak Rusek w wyścigu zbrojeń, szybko przypomniałam sama sobie , że jestem kobietą nie tylko kosmopolityczną , ale także o otwartym i światłym umyśle, i że w końcu nie mam przed sobą duriana tylko kilka małych kulek, obrałam je i jedną ugryzłam. Mogę węc donieść z pierwszej ręki, że na surowo smakuje nie jak ziemniak, który tak się skała, że pamiętam jak smakuje na surowo z czasów póżnej podstawówki, kiedy to doszły mnie słuchy o cudownym działaniu skonsumowanego na surowo ziemniaka na podniesienie tempereatury ciała, na który to zabieg mój organizm okazał się jednak całkowicie odporny i jedynym efektem, jakiego się tego dnia doczekałam, poza pałą z historii i bólem brzucha, było nabycie pewnej rozwagi odnośnie tego typu hot newsów (przez co byłam bodaj jedyną sceptyczką gdy na początku liceum wszyscy w amoku suszyli te wąsy z bananów na kaloryferach, by się następnie nimi rozkoszować jako łatwo zdobywalnymi substytutami marihuany – przynajmniej do pierwszego razu) … Yyy, zgybiłam wątek. A, no więc nie smakuje na surowo jak ziemniak tylko bardziej jak niedobra rzodkiewka.

Po ugotowaniu smakuje natomiast jak mało atrakcyjny w konsystencji korzeń o silnym posmaku oleju słonecznikowego, i na dodatek bardzo szybko się rozgotowuje, bo zanim Kordek w DD TVN skończył informować Prokopa i Wellman, że należy marzyć mimo niepowodzeń i kłód rzucanych przez los pod nogi,  niektóre kulki zdążyły się już rozpaść.

Trochę mnie zniechęcił ten smak i to rozgotowanie, szczerze mówiąc, i już nawet chciałam robić sałatkę bez bulwiastego, ale w końcu go dodałam, i dobrze się stało, bo okazuje się, że z innymi warzywami bulwiasty po prostu zaczyna świecić światłem odbitym, że się tak kwieciście wyrażę, i naprawdę zyskuje kolosalnie. Korzystna nawet okazała się jego rozgotowaność, bo podczas końcowego mieszana sałatki bulwy prawie się rozpadły, przez co zrobił się z nich po prostu drugi sos, i niechcący udało mi się odkryć, że sosy w przypadku bulwiastego to jest po prostu to!

No więc bulwiastego obieramy i gotujemy we nieosolonym (nie ma potrzeby, smak się sam broni) wrzątku kilkanaście minut i odcedzamy.

W czasie jak się gotuje bulwiasty robimy vinaigrette: oliwa lub olej dowolny, obecność w sosie balsamico i musztardy jest zawsze dobrą okazją, żeby użyć tych mniej smacznych, ale za to zdrowszych olejów, bo  ich smak przejdzie na dalszy plan, a jakoś tak się składa, że zdrowość oleju jest z reguły odwrotnie proporcjonalna do jego smaczności, choć znam takich (dziwaków), którym smakuje np. olej arganowy.  Zatem mieszamy olej, balsamico, musztardę i przeciśnięty przez praskę czosnek na gęstą zawiesinę. Jest niestety możliwe, że proporcje składników do sosu, które  powyżej podałam niezbyt są akuratnie, zawsze robię na oko, ale naszym celem jest zawiesina – jeśli nam wyjdzie za rzadkie dodajemy więcej musztardy, natomiast czosnek stosujemy zgodnie ze starosłowiańską zasadą, iż nie istnieje coś takiego jak za dużo czosnku. No ile kto lubi, generalnie.

Do gotowego vinaigrette dodajemy naszego bulwiastego i mieszamy tak żeby się bulwy rozpadły. Mnie się rozpadły wprawdzie dopiero na końcu, ale cośmi mówi, że tak będzie nawet smaczniej.

Cebulą kroimy na cieniutkie piórka i szklimy na odrobinie oliwy aż trochę zmięknie, ale nie całkiem.

Prażymy pestki dyni. Możemy je kupić obrane, ale możemy też przy okazji jakiegoś dyniowego dania wysuszyć sami w piekarniku i obrać i dopiero uprażyć. W ogóle nie kupujmy prażonych pestek i orzechów, nieprażone dłużej zachowują swoje właściwości, a uprażone mogą na dodatek zjełczeć w opakowaniu. Prażmy je sami, przed samym jedzeniem, na małym ogniu na suchej patelni, często mieszając żeby było równo.

I już. Sałatę przekładamy do miski, do niej dodajemy cebulkę prosto z patelni i posypujemy pestkami dyni.

Polewamy sosem i mieszamy porządnie.

Jeśli należymy do zmarźluchów sałatę przed przełożeniem do miski też możemy przez chwilę wrzucić na patelnię i dopiero do tak podgrzanej dodać cebulkę i resztę. Pamiętajmy że warzywa liściaste są zwykle po chłodnej stronie termiki i jak zimno za oknem warto je doenergetyzować żeby sobie nie wychłodzić organizmu. Dziś jest ciepło, więc nie podgrzewałam sałat, ale i tak po dodaniu na nie gorącej cebulki z patelni trochę zmiękły  i ten dań wychodzi dość ciepły.

Taka sałata fajnie się łączy z mięsem na zimno, kawałkiem pieczonego schabu na przykład, albo piersi z indyka. Ja zapodałam kabanosa dukielskiego, chodził za mną od wczoraj.

Enjoy!!

PS. Kilka uwag post factum:

W mojej sałatce było kilka sałat o mocnym smaku i to mi trochę przeszkadzało. Do bulwiastego proponuję wybrać w miarę neutralną sałatę, np. rzymską.

Z braku bulwiastego można tę samą sałatkę zrobić np. z pieczonymi ziemniakami. MNIAM. Wtedy mocne w smaku sałaty i zioła mile widziane. Tylko pieczone ziemniaki już niekoniecznie jako składnik sosu.

Wniosek końcowy: bulwiasty solo pyszny nie jest. W połączeniu z kilkoma innymi mocnymi smakami, owszem.


[i]

Advertisements

One thought on “Sałata ze słonecznikiem bulwiastym, duszoną cebulką i prażonymi pestkami dyni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s