Sałatka z młodymi ziemniakami i serem solankowym

Postanowiłam podzielić się ze światem daniem, które jem codziennie od dwóch tygodni i jeszcze mi się nie znudziło, ba! – ze strachem myślę o zbliżającym się turnusie w nadmorskiej Jagodzie, gdzie będę zmuszona je zamienić na schaboszczaki i fasolki po bretońsku.  Podobnie jak wiele innych genialnych (nie bójmy się tego słowa) wynalazków powstało zupełnym przypadkiem. Po prostu wszystkie składniki akurat były w zasięgu ręki jak byłam wściekle głodna.

Podczas ostatniego mojego tłumaczenia w Poznaniu  trafiłam do Lidla i odkryłam fantastyczny produkt. Nazywa się Greek Style Salad Cheese, czyli nic innego jak ser solankowy wytwarzany tak jak feta, tylko że nie może nazywać się feta, bo jest z mleka krowiego, no i feta jest nazwą zastrzeżoną dla serów greckich. Kosztuje całe 5 złotych za 250 g i jest najsmaczniejszym serem solankowym, jaki w życiu jadłam. IMG_0792

Mój organizm domaga się go bezustannie (lubię uważać, że to naturalna reakcja na upał, ale w chwilach samokrytyki dopuszczam myśl, że to jednak łakomstwo)  i niewykluczone, że w końcu wykupię cały zapas. Nie muszę chyba dodawać, że zostałam najwierniejszą klientką Lidla, bo miałam się już ku nim bo po pstrągu łososiowym i winku des Moines.  A konkurencja jest spora.

No więc wcinam ten ser non-stop (zabiałczając sobie nieubłaganie organizm, tak, wiem), stąd jego miejsce w poniższym daniu. Reszta – zupełny przypadek. Ale jakże trafiony!

Składniki

Składniki na 1 osobę:

100 g sera solankowego

Garść ugotowanych młodych ziemniaków – jak jest gorąco polecam gotowanie na parze – najmniej dogrzewa termicznie produkty

Dojrzały pomidor

Garść listków bazylii (tu akurat występuje czerwona, ale nie ma znaczenia)

Garść malin

Oliwa

Pieprz do smaku. Sól można sobie darować, bo ser solankowy jest dość słony.

Kroimy

No co tu dużo gadać. Ser, pomidora i bazylię pokroić, wszystko razem pomieszać  z malinami i ziemniakami, polać oliwą i posypać pieprzem.  Niebo w gębie. If I say so myself.Sałatka sezonowa

PS. Któregoś dnia z braku malin wykonałam wersję bardziej wytrawną z czarnymi suszonymi oliwkami i też było pysznie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s